Jest to strona hobbystyczna, więc nie wykorzystuję ciasteczek zapisanych na Twoim komputerze.  Ale oczywiście w każdej chwili możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce.
 

        strona główna

                                   www.skarabo.net        

skarabo.net

moje projekty >> projekty lampowe > przedwzmacniacz "Nr 1/2"

moje projekty  >> projekty lampowe >
  I preamp Mini I preamp 1/2 I preamp Nr 1 I preamp Nr 2 i 3 I preamp RIAA I bufor I słuchawkowy OTL I gitarowiec I wzmacniacz SE I wzmacniacz PP I triodowiec I  
triodowy słuchawkowiec OTL I wzmacniacz PP, klasa A  I


Przedwzmacniacz "Nr 1/2"


Jest to typowy układ ze wspólną katodą, oparty na jednej, podwójnej triodzie, gdzie każda trioda wzmacnia sygnał jednego kanału. Stąd nazwa "Nr 1/2". 
Od przedwzmacniacza który nazwałem "Pre-Mini" różni się tylko zasilaniem.
 Zasada działania triody w układzie ze Wspólną Katodą jest opisana tak w dziale "Lampy" jak i na stronie "Preamp Nr1" więc nie będę się rozpisywał.
Projektując układ miałem pewne wątpliwości. Oba kanały wzmacniane są przez triody wbudowane w jedną lampę, istnieje więc możliwość przesłuchów międzykanałowych. Po pomiarach oscyloskopem stwierdziłem, że owszem są, ale naprawdę tak  minimalne, że praktycznie nie ma to większego znaczenia. Użyte triody E88CC lub 6N6P mają wewnątrz lampy ekran między triodami, który zmniejsza niekorzystny efekt przesłuchu.
Drugą wątpliwość miałem, gdy zastanawiałem się jak wpłynie na pasmo przenoszenia fakt, ze układ WK będzie bezpośrednio obciążony potencjometrem 50k na wyjściu, lub stopniem mocy wzmacniacza. Układ WK ma wysoką impedancję wyjścia i lepiej pracuje gdy jest obciążony triodą pracującą w układzie wtórnika katodowego, dzięki czemu staje się mało wrażliwy na obciążenie kolejnym stopniem np. wzmacniaczem mocy.  
Zastosowałem lampy które mają niski opór wewnętrzny (E88CC, 6N6P) i po pomiarach okazało się że obciążenie wyjścia oporem 50k daje przyzwoite wyniki, tj. pasmo przenoszenia do ok. 40 kHz i stosunkowo niewielkie zniekształcenia.   

Lampy

Użyłem lampy E88CC,  która jest ulepszoną wersją popularnych ECC88 (oczywiście można użyć ECC88)- ma dłuższą żywotność (ok. 10 000 godzin), mniejszy rozrzut parametrów, wyższe napięcie zasilania itp. Z dobrymi wynikami stosowałem mocną, radziecka lampę 6N6P. Daje ona nieco inny dźwięk, i chociaż ma zbliżone parametry do E88CC, ze względu na specyfikę sprawia pewne problemy. Omówię je później. 
Oczywiście możesz użyć inną lampę, stosując odpowiednie napięcie zasilania, żarzenia, i dobierając odpowiednio punkt pracy lampy. Lampa nie powinna mieć zbyt dużego oporu wewnętrznego (jak np. ECC83).

Pozostałe elementy

Dość krytyczne w układzie filtra zasilania anodowego są elektrolityczne kondensatory wysokonapięciowe (C2, C3, C4). Użyłem kondensatorów firmy Rubycon, (Low ESR) chociaż oczywiście można stosować inne. Próby montażu tanich kondensatorów zakończyła się zwiększonym poziomem brumu sieciowego, mimo dużych pojemności. 
Jednak niskie ESR (impedancja wewnętrzna)  kondensatora odgrywa dużą rolę.
W torze audio użyłem precyzyjnych rezystorów metalizowanych a także bezindukcyjnych, węglowych Allan Bradley.

Schemat

Schemat przypomina przedwzmacniacz "Nr1", gdzie dla uzyskania mniejszej impedancji wyjścia podłączono równolegle drugą triodę. Tutaj w kanale pracuje jedna trioda, ponieważ w bańce lampy umieszczone są dwie, tak więc dla zbudowania przedwzmacniacza stereofonicznego wystarczy jedna lampa.

R4 - 20k,
R5 - 30k,
R6 -0,8-1k,
R7 - 0,25-0,5k,
R8 - 4-10k,
R9 - ok.50k,

Wszystkie rezystory 0,25W

C5 - 100nF/400V,
C6 - 22-47uF/400V,
C7 - 0,5-1uF/250V,

L1 - E88CC lub 6N6P, 

We, Wy - gniazda "cinch"

 

C1 - 100nF/400V,
C2 - 220-470uF/400V,
C3,C4 - 100uF/400V,
C8 - 4700uF/16V,
C9,C10 - 50uF/16V
M1 - mostek 1,5A/600V,
M2 - mostek 5A/200V,
B - oprawa i bezpiecznik 0,5A
D - dioda elektroluminescencyjna
R1 - 2-3k/3-5W,
R2 - 250-300k/0,5W,
R3, R3A - 4-5k/1W,
R12, R13 - 100R,
R10 - 1-5R/1W, dobrać,
R11 - 300-900R, dobrać jasność świecenia diody,
Tr - transformator sieciowy,
180V/0,05A - 6,3V/2A,

Układ zasilania anodowego jest typowy, napięcie najpierw filtrowane kondensatorami C1-C4 wspólnie dla obu kanałów, potem rozdzielone na każdy kanał (C5,C6). 
R1
dość mocno się rozgrzewa, dlatego należy go montować na dłuższych nóżkach i powinien mieć moc 3-5W. 

Układ żarzenia.

Zastosowałem żarzenie prądem stałym, bowiem próby wykazały zbyt mocne zakłócenia gdy żarzyłem prądem zmiennym.
R10 służy do redukcji napięcia, należy go dobrać tak, by po rozgrzaniu się lampy, występowało na  nóżkach 4-5 lampy napięcie 6,3V (+/- 5%). Jego wartość zależy od napięcia na transformatorze i obciążenia lampą. Dla E88CC będzie miał inną (większą) wartość, dla 6N6P - mniejszą. Zwykle są to pojedyncze omy (u mnie 4 lub 2,5 oma).
R12 i R13 symetryzują napięcie wyprostowane do masy, C9, C10 odsprzęgają układ. Jeżeli nie słychać zakłóceń, można z nich zrezygnować. 
Na rysunku ścieżek widzimy że żarzenie połączyłem z lampą (nóżki 4-5 lampy) za pomocą skrętki prowadzonęj od dołu płytki (niebieska spirala na rysunku).

Transformator zasilający.

Jego moc to 40-50W, napięcie żarzenia 6,3V a napięcie anodowe 160-190V, w zależności od wersji. Jeżeli chcemy zastosować kondensatory o niższym napięciu pracy, 250V, to napięcie transformatora powinno wynosić 160-170V. Po redukcji na rezystorach R1, R3 otrzymamy napięcie na anodzie lampy 90-100V. Nieco wyższe napięcie powinno być gdy zastosujemy 6N6P, stąd proponowane napięcie na transformatorze 180-190V. Ale z kolei wymusza to  stosowanie kondensatorów na napięcie pracy przynajmniej 350V. Płytka ma wymiary dostosowane do większych średnic kondensatorów, na napięcie 400V.
Pole magnetyczne transformatora zasilającego wpływa negatywnie na układ przedwzmacniacza (zakłócenia), stąd należy go odsunąć od płytki o przynajmniej 8-10cm i to jest minimum, jeżeli chcemy mieć przyzwoity poziom zakłóceń. 

Płytka drukowana

Rysunek płytki w pdf-ie znajdziesz tutaj  

Należy używać tylko i wyłącznie oryginalnego tonera w drukarce laserowej, bowiem wszelkie zamienniki dają mniej lub bardziej szary wydruk ścieżek na papierze do termotransferu.

Przebieg ścieżek na płytce i ułożenie elementów na płytce oczywiście może być inne - możliwości są nieograniczone.
Jest to więc tylko jedna z propozycji płytki drukowanej. 

Płytka ma niewielkie wymiary (70x135mm), zamontowany na niej jest zasilacz i układ przedwzmacniacza. Preamp można  zamontować wewnątrz wzmacniacza, czy jako bufor na wyjściu odtwarzacza CD. Oczywiście można dać oddzielną obudowę. Po zainstalowaniu potencjometru (50k, zamiast rezystorów R4,R5) na wejściu, stanowić będzie samodzielny przedwzmacniacz lampowy o nienajgorszych parametrach. 
Stosując zamkniętą obudowę problemem może być odprowadzenie ciepła, jest to szczególnie ważne gdy zastosujemy mocną 6N6P. Jej układ żarzenia wydziela w postaci ciepła prawie 5W mocy, do tego dochodzą rezystory redukcyjne. Dlatego ważne by obudowa miała dobrą wentylację. 
Preamp na E88CC wzmacnia ok. 6-8x, a na 6N6P - 4-6x. Jest to dużo, dlatego by słuchać z rozsądną głośnością musiałem mocno skręcać potencjometr na wzmacniaczu tranzystorowym. Stwarza to problemy z precyzyjnym  ustawieniem głośności, do tego dają znać nierównomierne charakterystyki ścieżek potencjometru.
Jeżeli jest to dla kogoś problemem warto ograniczyć wzmocnienie przedwzmacniacza. Dokonujemy tego zmniejszając wartość rezystora anodowego R8 oraz R8A do minimalnej wartości - co już zostało zrobione (rezystory te mają wartość 4-5k).  Należy jednak pamiętać, iż zmniejszając wartość rezystora anodowego zmniejszamy wprawdzie wzmocnienie, ale zwiększają się zniekształcenia nieliniowe. Stąd należy wybrać jakiś kompromis.
Dobrym rozwiązaniem jest, by uzyskać mniejszą amplitudę sygnału na wyjściu preampa, zastosowanie dzielnika składającego się z rezystorów R4-R5 (i odpowiednio - R4A, R5A w drugim kanale). Wartości R4-R5 jak na schemacie, zmniejszają wzmocnienie do ok. 2,5-3,5x. Można zastosować inne wartości np. gdy R4 i R5 będą miały jednakową wartość po 30k, wzmocnienie preampa zmaleje do połowy początkowej wartości.
Transformator zasilający (toroid), ze względu na jego niewielkie rozmiary, udało mi się zainstalować w obudowie z wtyczką od zasilacza sieciowego. Zasilanie żarzenia i anodowe jest prowadzone 4 przewodami, (piąty przewód to uziemienie) o długości ok. 1 metra. Dzięki temu pole magnetyczne transformatora nie wpływa na wrażliwe obwody wejścia przedwzmacniacza. 

Chęć posiadania zestawu bardziej uniwersalnego zadecydowała o tym, że preamp wbudowałem w oddzielną obudowę i podłączam do wzmacniacza w razie potrzeby. 

Bezpieczeństwo

We wzmacniaczu lampowym występują wysokie napięcia. Dlatego tak podczas projektowania jak i budowy urządzenia musimy zachować pewne procedury które zapewnią bezpieczeństwo nie tylko podczas prób i testów ale i podczas jego późniejszego użytkowania.
Największe zagrożenie niesie obwód zasilania prądem sieciowym. Dlatego, tak przewody zasilające, transformator, gniazda, wyłączniki itp. powinny być dobrej jakości, dostosowane do pracy przy napięciu 230 V (dobrze, gdy posiadają znak CE). Miejsca połączeń powinny być dokładnie izolowane. Najlepiej jeśli zasilanie sieciowe tworzy oddzielny, odpowiednio izolowany obwód, oddalony od pozostałych elementów układu.
Montaż jak i wszelkie przeróbki wykonujemy ZAWSZE po wyjęciu wtyczki z gniazdka sieciowego.

Dotknięcie urządzenia pod wysokim nawet napięciem nie jest groźne pod jednym warunkiem - nie będzie przepływu prądu. Stąd doświadczeni elektronicy tak pracują z urządzeniami pod napięciem, by ciało nie tworzyło obwodu zamkniętego. Jednym słowem pracują "z jedną ręką w kieszeni".

Przed uruchomieniem urządzenia należy sprawdzić prawidłowość lutowania kondensatorów elektrolitycznych (plus do plusa, minus do minusa). Odwrotne wlutowanie kończy się najczęściej wybuchem kondensatora.
Urządzeń nie przetestowanych w dłuższym okresie czasu nie należy pozostawiać włączonych bez opieki.
Metalowa obudowa urządzenia powinna być uziemiona, kabel zasilający i gniazdko sieciowe powinny mieć sprawny obwód uziemienia.



Zanim zaczniesz pracować z wysokimi napięciami, poczytaj o skutkach działania prądu na organizm człowieka na stronie "Bezpiecznie!"

Bądź ostrożny! Zawsze pracuj uważnie i z wyobraźnią.

Urządzenia elektroniczne zwykle są zasilane z sieci 230V. 
Napięcie sieciowe jest niebezpieczne, dlatego stosuj przemyślane rozwiązania swoich konstrukcji tak, by nie narazić siebie i innych użytkowników na porażenie prądem elektrycznym! 
 

W urządzeniach lampowych występują wysokie napięcia. Wszelkich regulacji dokonuj przy wyłączonym zasilaniu i po rozładowaniu kondensatorów wysokonapięciowych!

Lampy i niektóre elementy rozgrzewają się do wysokiej temperatury.  Łatwo o poparzenie!


Bibliografia


moje projekty  >> projekty lampowe >
  I preamp Mini I preamp 1/2 I preamp Nr 1 I preamp Nr 2 i 3 I preamp RIAA I bufor I słuchawkowy OTL I gitarowiec I wzmacniacz SE I wzmacniacz PP I triodowiec I  
triodowy słuchawkowiec OTL I wzmacniacz PP, klasa A I


powrót do góry >

I strona główna I audio-retro I moje projekty I w wolnym czasie I warto odwiedzić I  

©  2000 - 2012 | Projekt strony: S.C.  |  Wszelkie prawa zastrzeżone