Jest to strona hobbystyczna, więc nie wykorzystuję ciasteczek zapisanych na Twoim komputerze.  Ale oczywiście w każdej chwili możesz je wyłączyć w swojej przeglądarce.
 

        strona główna

                                   www.skarabo.net        

skarabo.net

audio - retro >> o lampach - układy podstawowe > bufory

audio-retro  >> o lampach - układy podstawowe >
I przedwzmacniaczeNowe I inwertery I bufory I wzmacniacze SE I wzmacniacze PP I


Bufory lampowe.

Bufory charakteryzują się dużą impedancją wejściową i niską wyjściową, co powoduje że nie obciążają źródła sygnału (np. CD) i łatwo dopasowują się do wzmacniacza. Mają wzmocnienie mniejsze niż jeden, czyli tłumią sygnał. Tłumienie sygnału i jednocześnie pasmo przenoszenia zależeć będzie głównie od rezystora R2. Ponieważ zależy nam na jak najmniejszym tłumieniu i jak największym paśmie przenoszenia musimy wybrać złoty środek. Wartości podane na schematach są właśnie tak dobrane - przynajmniej w moim przypadku dla tych konkretnych lamp.


Wtórnik katodowy White'a
Podaję ciekawy układ który nazwany jest wtórnikiem katodowym White'a. Dwie triody połączone są szeregowo dla napięcia zasilania, co zawęża nam możliwość zastosowania triod do niskonapięciowych, chociaż stosuję także 6N8S, która do niskonapięciowych nie należy. Zaletami takiego układu jest doskonała liniowość charakterystyki zarówno dla dodatnich jak i ujemnych impulsów. Posiada małą pojemność wejściową (małe tłumienie wysokich częstotliwości), równą praktycznie pojemności anoda-siatka plus pojemności montażowe. Współczynnik wzmocnienia jest mniejszy od jedności (tłumi). Oporność wejściowa jest duża a wyjściowa jest bardzo mała, mniejsza od zwykłego wtórnika katodowego i wynosi kilka-kilkanaście omów (Rwy=1/mS), przy założeniu że parametry lamp są identyczne. Stosuje się także kaskadowe wzmacniacze tranzystorowe, których właściwości są analogiczne. Zalety te szczególnie predestynują do użycia tego układu jako bufora lub przedwzmacniacza, a nawet wzmacniacza (np. słuchawkowego, beztransformatorowego, jeżeli użyjemy lamp większej mocy i o niskim napięciu zasilania).
Zbudowałem taki układ i wykonałem pomiary oscyloskopem i generatorem sygnałów sinusoidalnych, piłokształtnych i prostokątnych. Pomiary wykazały bardzo szerokie pasmo przenoszenia, od 5 Hz (-3 dB) do ponad 200 kHz (-1 dB) i bardzo dobrą liniowość w paśmie akustycznym, oraz mały poziom zniekształceń i szumów.  
Uwagi tyczące użycia  elementów są podobne jak w poprzednich układach. Rezystorami R1 i R2  ustala się polaryzację siatki górnej lampy, natomiast R4 ustalamy polaryzację dolnej lampy i prąd anodowy dla każdego kanału - z reguły będą miały różną wartość, spowodowaną rozrzutem parametrów lamp.
Podobnie użycie (lub nie) kondensatora elektrolitycznego C2 o wartości 22-50 uF/50V (lepszy jest tantalowy)  poprawia pasmo przenoszenia. 

Układ z diodą

Józek Tuliński ze Stanów przysłał mi ciekawy schemat wzmacniacza lampowego, gdzie zamiast rezystorów katodowego i anodowego zastosował diody lampowe. Twierdzi, że zastosowanie diod daje lepsze efekty niż zastosowanie rezystorów.

Wypróbowałem taką aplikację gdzie jedna z triod pracuje jako dioda, bowiem siatka lampy L2 jest połączona z anodą. Zobacz na schemat - dioda  (lampa L2) zastępuje rezystor katodowy lampy L1 (która w tym układzie pracuje jako wtórnik katodowy). Wartości C1, C2, R1, R2 jak w poprzednich układach.  
Układ działa dobrze, natomiast wadą tego przedwzmacniacza jest oczywiście brak wzmocnienia, jak to we wtórniku. 
Czasami w aplikacji zdarza się że dysponujemy "wolną" triodą. Można próbować użyć jej jako "rezystora" polaryzującego siatkę triody pracującej. Można też użyć "prawdziwej" diody lampowej. Jeżeli macie chęć na eksperymenty wypróbujcie różne konfiguracje. 

 

Wtórnik z dopalaczem

 Jeżeli zależy nam na wzmocnieniu, można zastosować dodatkową lampę w układzie WK (wzmacniacz oporowy). Dla oszczędności można zastosować jedną podwójną triodę (L1), wtedy będzie ona obsługiwała oba kanały, lub dwie, oddzielne dla każdego kanału. Ponieważ  lampa L1 wzmacnia sygnał kilkakrotnie, zależnie od typu lampy, będzie to "prawdziwy" przedwzmacniacz. Nie musisz stosować jednakowych lamp, jako L1 stosowałem: ECC 82, 83, 85, 88, jako L2 - ECC 88, 6N6P, 6N8C. Taki układ dla 6N8S jest dobrym rozwiązaniem, bowiem w układzie wtórnika lampa ta mało mikrofonuje i nie szumi. Dla tej lampy stosuję napięcie zasilające 250V. Napięcie potrzebne do polaryzacji siatki lampy górnej (L2) pobierane jest z anody lampy L1. Schemat jest chyba jasny, nie będę go omawiał, natomiast wartości rezystorów  oznaczonych (*) należy dobrać doświadczalnie, w zależności od rodzaju lampy. 
Układ ten możesz zastosować jako wzmacniacz słuchawkowy, ze względu na niską impedancję wyjścia wtórnika White'a. Lampy wyjściowe powinny mieć większą moc, napięcie zasilania też będziesz musiał dać wyższe. We wzmacniaczu słuchawkowym kondensator C4 powinien mieć wtedy pojemność ok. 500 nF, natomiast C3 - elektrolityczny o pojemności przynajmniej 220 uF/350V, tak by można było wysterować słuchawki, które wymagają większego prądu. R7  powinien posiadać niższą wartość, ok. 20-50 komów. 
Najpopularniejsze są słuchawki o impedancji 32 omy, która jest trudnym obciążeniem dla lamp, zaleca się stosowanie słuchawek o impedancji 300-600 omów i mocy dobranej do mocy lamp L2. 
 

Bibliografia


audio-retro  >> o lampach - układy podstawowe >
I przedwzmacniacze I inwertery I bufory I wzmacniacze SE I wzmacniacze PP I


powrót do góry >

I strona główna I audio-retro I moje projekty I w wolnym czasie I warto odwiedzić I  

©  2000 - 2012 | Projekt strony: S.C.  |  Wszelkie prawa zastrzeżone